Witajcie na blogu Królestwa Dzieci!

Z roku na rok nasze dziecko staje się coraz bardziej samodzielne. Napawa nas to, oczywiście, dumą. W rozmowie z przyjaciółmi lubimy wspominać o nowych umiejętnościach smyka. Wiemy, że przyjdzie czas, kiedy się w pełni usamodzielni. Niemniej jest to jeszcze dość daleka perspektywa. W międzyczasie maluch poszerza zakres swoich obowiązków. Pomocna w rozwijaniu nowych kompetencji jest zabawa, między innymi wcielanie się przez nich w rozmaite role. Do jednej z nich przyda się niewątpliwie odkurzacz zabawka.

Dziecko, jeszcze gdy jest bardzo małe, przygląda się otaczającemu światu swoimi szeroko otwartymi, pełnymi ciekawości oczami. Szczególnie interesują się tym, czym zajmują się rodzice, dziadkowie czy starsze rodzeństwo. Obdarzony jest dobrym zmysłem obserwacji. Dlatego też następnie potrafi być bardzo dokładne w naśladowaniu naszych poczynań. Kiedy odgrywa role, wtedy uczy się empatii – w końcu spogląda na otoczenie oczami drugiego człowieka. Poza tym, co równie ważne, nabiera sprawności psychomotorycznej i rozwija swoją kreatywność. Podejmuje się również bardzo prozaicznych działań, chcąc nam pokazać, jak jest zdolne zdolne i udowodnić, że może służyć nam pomocą. Przystępuje na przykład do domowych porządków. 

Dzieci fascynuje widok różnorodnych sprzętów, między innymi odkurzacza – który jest duży, pochłania kurz i wydaje donośne dźwięki. Wygląda trochę jak mechaniczny smok, zwłaszcza gdy chodzi o większy sprzęt na kółkach. Nasza pociecha również chciałaby wziąć udział w sprzątaniu, bo jak się nam przypatruje, wygląda to na całkiem dobrą zabawę. Oczywiście jest jeszcze za mała, by mogła wykonywać zadanie wymagające dość dużej siły fizycznej. Lecz i tak może nas wspomóc w staraniach utrzymania w domu czystości. A posłużą do tego zabawkowe odkurzacze.

 

Zabawkowe odkurzacze

W sklepach z zabawkami znajdziemy wiele przedmiotów do odgrywania ról. Należą do nich również i te, które imitują sprzęt do sprzątania. I robią to bardzo udanie, ich producenci bowiem dokładają starań, by wyroby te nie tylko wyglądały jak prawdziwe narzędzia, ale dodatkowo miały przynajmniej niektóre z ich funkcji. Odnosi się to na przykład do zabawkowych odkurzaczy przeznaczonych już dla dzieci, które ukończyły trzy latka. Wśród propozycji natrafimy między innymi na klasyczny odkurzacz Henry. Ma wszystko to, co powinien mieć odkurzacz na kółkach (włącznie z atrapą wtyczki do kontaktu). Odznacza się estetyczną kolorystyką oraz wesołą i sympatyczną buzią na korpusie sprzętu. Przytwierdzona jest do niego rura zakończona aktywną ssawką. Zabawka działa na baterie i dziecko, korzystając z niej, może pomóc nam w domowych porządkach, zbierając drobne kawałki papieru. Te trafią do wykładanej szufladki. Podobne funkcje ma przenośny odkurzacz Dyson.

Sprzątanie staje się przyjemnością i czystą zabawą.