Witajcie na blogu Królestwa Dzieci!

Gra „Do góry nogami”

Zbliżają się święta Bożego Narodzenia, rośnie więc zainteresowanie ludzi grami familijnymi. Nadchodzący czas niewątpliwie sprzyja temu, by w rodzinnym kręgu zasiąść do pasjonującej rozgrywki. Ważne przy tym jest to, aby była ona uniwersalna, przez co mogli wziąć w niej udział zarówno młodsi gracze, jak i starsi zawodnicy. W końcu różnice między pokoleniami nie są znów tak duże, aby ich reprezentanci nie mogli się wspólnie bawić przez długie i emocjonujące godziny. Gra “Do góry nogami” spełnia te kryteria!

Do góry nogami: gra planszowa

Zima to idealna pora roku, aby spędzać więcej czasu w domu. Owszem, miło pospacerować, kiedy śnieg prószy i, zatrzymując się na gałęziach drzew, tworzy przepiękne kompozycje. Dzieci mają dużo radości, kiedy lepią śnieżki lub bałwana. Trzeba wykorzystać śnieżną porę. Niemniej dni są wówczas krótkie i po rześkim spacerze miło jest powrócić w domowe pielesze, żeby się ogrzać, wypić herbatę i spędzić czas z familiantami. Przyjemnie wtedy siedzieć w ciepłym miejscu i przyglądać się płatkom śniegu wirującym w promieniach zachodzącego słońce. Gdy zapada zmrok, wtedy przy zapalonej lampce warto zasiąść do stołu, wyjąć grę i podjąć rywalizację z domownikami.

Zanim przedstawimy zasady gry, otwórzmy pudełko i zobaczmy, co znajduje się w opisywanym zestawie. Mamy więc trzydzieści kart, dwadzieścia pięć z nich zawiera wyzwania, a pozostałe są puste – na nich wypisujemy wymyślone przez siebie zadania. Otrzymujemy też notesik do prowadzenia punktacji oraz parę okularów. Ostatni element nie jest taki zwykły, jaki mógłby się wydawać. Patrząc przez niego, widzi się świat na opak, do góry nogami. Chodzi o to, żeby mając je na nosie, wykonywać proste zadania. Przy czym proste są wyłącznie z pozoru. Bo też nie jest wcale tak łatwo przybić komuś piątkę, kiedy świat jest przekręcony o 180 stopni. Również zwinięcie papieru w kulkę i rzucenie nią do celu w takich warunkach jest poważnym sprawdzianem umiejętności.

Gra zręcznościowa przeznaczona jest dla dzieci, które ukończyły siódmy rok życia i nie ma górnej granicy wieku. To więc dobra sposobność, by rzucić wyzwanie starszemu rodzeństwu, rodzicom, wujowi, a nawet któremuś z dziadków. Więzi rodzinne, gdy spędza się czas na rozgrywce, ulegają wzmocnieniu. Pojawiają się też momenty komiczne wynikające z pomyłek czy nieszablonowego podejścia do zadania. W atmosferze powszechnego rozweselenia czas się nie dłuży. Nagle okazuje się, że już nadeszła pora snu.

Sprawdź także