LEGO® Gwiazda Śmierci

Już od dziesięcioleci George Lucas wraz z zaufanymi współpracownikami tworzy świat Star Wars i snuje opowieści rozgrywające się w przestrzeni kosmicznej. W tym też czasie powstało całe uniwersum. A wraz z nim całe planety zamieszkiwane przez przeróżne rasy i stworzenia. Między tymi ciałami niebieskimi toczą się starcia, nieraz wieloletnie wojny. Do niszczycielskich celów służy między innymi owiana mroczną sławą Gwiazda Śmierci. Tego pojazdu, oczywiście, nie mogło zabraknąć w popularnej serii klocków LEGO® Star Wars™.

LEGO® Star Wars™ Gwiazda Śmierci

Gwiazda Śmierci pojawiła się wcześnie, bo jeszcze w Powrocie Jedi. Co ciekawe, jej twórca nie chciał, by służyła do destrukcyjnych zadań, dlatego też uwzględnił możliwość wywołania w niej reakcji samoniszczenia. Wszystko zostało zawarte w tajnych planach. Z zewnątrz obiekt wygląda jak miniaturowa planeta. Co ciekawe, do złudzenia przypomina jeden z księżyców Saturna (Mimas). Ma charakterystyczne wgłębienie, które w Gwieździe prezentuje się jak ślad po odciśniętej kuli. Przy czym twórcy serii nie mogli się inspirować naturalnym satelitą drugiej co do wielkości planety Układu Słonecznego, bo wówczas jeszcze go nie odkryto.

Dla miłujących pokój niefortunnie się złożyło, że ta stacja bojowa – zarówno w swej pierwszej, jak i drugiej odsłonie – wyrządziła wiele zniszczeń. Najbardziej spektakularne objęło ojczystą planetę księżniczki Lei Alderaan. Dokonało tego Imperium Galaktyczne, na którego usługach znajduje się ten śmiercionośny pojazd. Znane jest ono fanom sagi jako państwo totalitarne, którym rządzi demoniczny Imperator Palpatine. Znajdziemy go także pod postacią figurki w zestawie LEGO® Star Wars™ Gwiazda Śmierci. 

Gwiazda Śmierci – Ostateczny pojedynek

Jego obecność w Gwieździe Śmierci nie powinna budzić naszego zdziwienia. W końcu jej wnętrze służy mu także jako sala tronowa. Widzimy więc, jak ten samowładca siedzi na tronie i spogląda z jego wysokości na scenę pojedynku. A na arenie zmagają się bardzo wykwalifikowani szermierze. Oczywiście pojedynkują się nie na szpady – jak to robili nasi przodkowie – lecz korzystają ze zdobyczy najnowszych technologii. Krzyżują ze sobą miecze świetlne. Luke Skywalker odpiera zaciekłe ataki Dartha Vadera i szuka sposobności, by przypuścić kontratak. Losy utarczki mogą się szybko odmienić, bo w Gwieździe Śmierci są ruchome elementy służące do zaskoczenia przeciwnika. Można więc wylecieć wysoko w górę za sprawą “Mocy”, a także obrać dogodniejszą pozycję dzięki obrotowemu mechanizmowi. W odwodzie czekają gwardziści Palpatine’a w czerwonych szatach, gotowi, by interweniować na jego skinienie. 

Luke ma zapewne w pamięci, że w pierwszej Gwieździe poległ z poświęceniem Obi-Wan Kenobi, którego zgładził właśnie nikczemny Darth Vader!

[produkty ids=”10719,11206,11214″]