LEGO® Kawiarnia

Przy pomocy klocków LEGO® można zbudować wiele bardzo różnych rzeczy. Właściwie niemal wszystko, co tylko nam przychodzi do głowy. Pierwsze kroki zwykle stawiamy, korzystając z instrukcji. Kiedy stajemy się już doświadczonymi konstruktorami, wtedy tworzymy autorskie, całkiem oryginalne kompozycje. Zanim jednak to tego przejdziemy, zbudujmy kawiarenkę, w której zaserwujemy gościom chrupiące rogaliki.

Lego® produkuje liczne serie. Jedną z nich jest Creator 3 w 1. Przeznaczona jest dla nieco starszych dzieci, przynajmniej ośmioletnich. Charakterystyczną cechą tych zestawów jest to, że z jednego można zbudować przynajmniej trzy konstrukcje, które spełniają całkiem różne funkcje. Oczywiście piszemy “przynajmniej”, bo tak naprawdę ogranicza nas jedynie wyobraźnia. Jedna z propozycji pozwala nam wznieść budowlę, w której mieści się zarówno sklep zoologiczny, jak i kawiarenka. Ta druga znajduje się na parterze, co jest zrozumiałe, nie chcemy przecież, by głodni klienci wspinali się do nas na poczęstunek po stromych schodach, doznając przy tym zawrotu głowy.

[produkty ids=”19971,14746,20573″]

Wprawdzie moduły możemy łatwo przestawić, sprawiając, że lokal znajdzie się na szczycie malowniczej kamienicy, ale nie byłby to chyba najlepszy pomysł – chyba że miałoby to poprawić estetykę budynku. Na razie pozostańmy przy mniej oryginalnym rozwiązaniu. I poczekajmy na klientów, którzy wkrótce powinni napłynąć szeroką falą z ruchliwej ulicy. Otwieramy drzwiczki na oścież, żeby zwabić ich powabnym zapachem słodkości i świeżo parzonej kawy. Konkuruje z nami młody przedsiębiorca, który na rogu prowadzi budkę z hot-dogami. W każdym razie jesteśmy przekonani, że klientów wystarczy dla wszystkich. Przy słonecznej i ciepłej pogodzie ugościmy ich na zewnątrz, mamy dla nich bowiem ogródek. Ci jednak, którzy chcą nieco odpocząć od zgiełku wielkiego miasta, zasiądą we wnętrzu kawiarni. 

Dodajmy, że w budynku poza kawiarenką i sklepem ze zwierzętami (wśród których bryluje egzotyczny i bardzo towarzyski tukan) kryją się także wygodne mieszkania. W jednym z nich odpoczniemy po pierwszej zmianie. I to jeszcze nie wszystko, bo – o czym wspomnieliśmy – jeżeli zechcemy spróbować czegoś zupełnie innego, sprytnie przerobimy kamienicę na ruchliwą ulicę z metrem lub też bank odznaczający się potężnym rozmiarem… Ale zrobimy to nieco później, najpierw nacieszmy się prowadzeniem przytulnej kafejki…