LEGO Ninjago: mech

Mech kojarzy nam się z niewielkimi roślinami telomowymi, które spotykamy choćby w lasach na pniach drzew. Tymczasem słowo to ma jeszcze inne znaczenie – odnosi się do humanoidalnego robota bojowego, którym steruje człowiek. Wyraz przywędrował do nas z Ameryki przez Japonię [meka (メカ)] i wygląda na to, że się w Polsce na dobre zadomowiło. Z pierwszymi mechami wielu nas zetknęło się podczas seansów japońskich kreskówek. Były obecne choćby w bardzo popularnej swego czasu bajce Yattaman. Od tego czasu powstało wiele filmów i seriali, w których główne role odgrywają mechaniczne stwory. Nie brakuje ich także pośród zabawek. Rozmaite mechy występują między innymi w zestawach klocków LEGO® z serii Ninjago.

Mechy między sobą mogą się dość znacząco różnić, co może wynikać z kilku kwestii. Przeważnie są sterowane przez człowieka – zwykle doświadczonego pilota, który specjalizuje się w tego rodzaju robocie – choć w rozmaitych opowieściach pojawiają się także roboty o dużej autonomii, które same potrafią wykonywać misję, nie potrzebując do tego niczyjej pomocy. Wreszcie różnicuje się je ze względu na to, w jaki sposób są uruchamiane. Nieraz wykorzystuje się do tego siłę ludzkich mięśni, wtedy mówimy, że maszyna ma napęd mechaniczny. Innym znów razem steruje się robotem przy pomocy dźwigni lub guzików. Zdarzają się i takie przypadki, że pilot połączony jest ze swoim mechem telepatyczną nicią – ten pierwszy nie musi więc zasiadać w maszynie – zamiast  tego dokonuje wielkich dzieł z bezpiecznej odległości. W jaki sposób działają mnisi ninja z serii klocków LEGO®?

[produkty ids=”20832,21386,21996″]

Oczywiście posługują się kataną, znaną również jako miecz samurajski (choć bliżej jej do szabli). Są też bardzo wygimnastykowani, dlatego bez problemu mogą osaczyć dużego i groźnego rywala. Kiedy jednak trzeba zetrzeć się z większym czy też groźniejszym rywalem – wtedy warto w potyczce wykorzystać któregoś z humanoidalnych robotów. Drużyna ninja ma ich do dyspozycji przynajmniej kilka. Przystosowane są do różnych warunków. I tak mamy na przykład wodnego mecha, którym operuje Lloyd. Przyda się do tego, żeby pokonać morskiego stwora przypominającego w ogólnym zarysie węgorza. Aby z nim wygrać, robot posłuży się mieczem oraz szczypcami. W boju zaprawiony jest także energetyczny mech Zayne’a. Przed nim trudne zadanie, trzeba bowiem zwyciężyć mechaniczną kobrę uzbrojoną w broń blasterową.

Gdy zadanie wydaje się wyjątkowo trudne, wtedy pojedyncze mechy stanowią moduły, które po połączeniu stają się wielofunkcyjnych ultramechem, który da sobie radę nawet z całym zastępem wężowych wojowników!